Naiwna

Najnowsze oszustwa internetowe, na które nabierają się pracownicy

Najnowsze oszustwa internetowe w firmach opierają się na polskim kontekście: e-fakturach, kontach Microsoft 365, kodach BLIK i paczkach. Oszuści dopasowują treść do tego, czym pracownik zajmuje się danego dnia.

Fałszywa faktura i powiadomienie o KSeF

Po wejściu obowiązku e-faktur oszuści wysyłają maile podszywające się pod system faktur z linkiem do rzekomej faktury do zapłaty. Link prowadzi na stronę logowania, która kradnie dane. Prawdziwe faktury w systemie krajowym otwierasz zawsze z własnej zakładki, nie z linku w wiadomości.

Przejęcie konta Microsoft 365

Wiadomość informuje, że hasło wygasa albo że ktoś zalogował się z nietypowej lokalizacji. Link do potwierdzenia prowadzi do kopii strony logowania. Po wpisaniu hasła atakujący przejmuje skrzynkę i wysyła z niej wiadomości do kontrahentów, więc oszustwo rozchodzi się dalej.

Obrona to uwierzytelnianie dwuskładnikowe oraz zasada, że logowanie zaczynasz samodzielnie, a nie z linku.

BLIK od znajomego

Po przejęciu konta na komunikatorze lub w mediach społecznościowych oszust pisze do kontaktów z prośbą o pilną pożyczkę na BLIK. Wiadomość przychodzi od znanej osoby, więc ofiara ufa. Wystarczy zadzwonić do znajomego, by sprawdzić prawdziwość prośby.

Dopłata do paczki

SMS o paczce wymagającej dopłaty kilku złotych jest wciąż jednym z najskuteczniejszych sposobów kradzieży danych kart. Pracownicy działów sprzedaży i magazynu, którzy codziennie obsługują przesyłki, są szczególnie narażeni, bo SMS wygląda jak zwykła część pracy.

Fałszywy prezes i telefon z banku

Oszuści podszywają się pod kierownictwo na komunikatorach i proszą o pilny, poufny przelew. Inni dzwonią jako konsultant banku i proszą o kod BLIK lub instalację aplikacji zdalnej pomocy. Bank nigdy o to nie prosi.

Co mają ze sobą wspólnego

Każdy z tych schematów korzysta z pośpiechu i zaufania do znanego kontekstu. Pracownik, który zna te schematy z ćwiczeń, zatrzymuje się na chwilę, a ta chwila wystarcza, by sprawdzić sprawę drugim kanałem. Przećwicz je w teście czujności.

Sprawdź, czy Twój zespół rozpoznałby takie oszustwo

Test czujności zajmuje kilka minut i nie wymaga konta.

Zacznij test czujności

Zobacz także